Aktualności

Nasi z wolnym losem w eliminacjach olimpijskich

Panos z Pavlem od drugiego etapu rozpoczną zmagania w portugalskim Guimares. W walce o Tokio Grek jest rozstawiony z numerem drugim, zaś Czech trzecim. Czterech zawodników nie musiało rywalizować w pierwszym etapie grupowym. W nim zagrają Polacy Samuel Kulczycki i Jakub Dyjas.

W zmaganiach grupowych zagra łącznie 32 zawodników, którzy zostali podzieleni na osiem czteroosobowych grup. Awans do dalszych gier wywalczy po dwóch najlepszych zawodników z każdej grupy. Oprócz Panosa i Pavla w pierwszej fazie rywalizować nie musieli również Daniel Habesohn (najwyżej rozstawiony) oraz tenisista Sokołów S.A. Jarosław Kou Lei.

Swoich rywali poznali wczoraj Jakub Dyjas oraz Samuel Kulczycki, który miesiąc temu wywalczył po raz pierwszy w karierze tytuł Mistrza Polski w singlu. Samuel zastąpił w turnieju eliminacyjnym naszego Marka Badowskiego, który w dalszym ciągu narzeka na kontuzję biodra. Kuba Dyjas w swojej grupie ma numer jeden i za przeciwników mieć będzie Pavla Platonova (Białoruś), Vladimira Sidorenkę (Rosja) oraz Vladislava Ursu (Mołdawia). Kulczycki z kolei jako numer cztery trafił do grupy z Lubomirem Pistejem (Słowacja), Niagolem Stoyanovem (Włochy) i Luką Mladenoviciem (Luksemburg). Patrząc na ostatnią dyspozycję Kuby i Samuela, Polscy zawodnicy mają bardzo duże szanse by awansować do drugiego etapu gier.

W nim 20 zawodników walczyć będzie o pięć miejsc, które dadzą awans na wymarzoną olimpiadę w Tokio. Najpierw w rywalizacji KO awans do stolicy Japonii wywalczą finaliści zawodów w Guimares. Tenisiści, którzy nie dotrą do finału będą mieli jeszcze szansę w turnieju dodatkowym. W nim będą trzy premiowane awansem miejsca na najważniejszą imprezę czterolecia. Turniej rozpoczyna się dzisiaj (21 kwietnia), a zakończy się w niedzielę (25 kwietnia). Więcej informacji o turnieju pod poniższym linkiem:

https://www.ettu.org/en/events/european-olympic-singles-qualification/general-information/




Sponsorzy

 

Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego