Dzięki dzisiejszemu upragnionemu zwycięstwu 3:0 z reprezentacją Białorusi Polscy tenisiści awansowali do fazy pucharowej Drużynowych Mistrzostw Świata, zajmując drugie miejsce w grupie C.

Pojedynek z naszymi wschodnimi sąsiadami miał być wielkim rewanżem za zeszłoroczne Mistrzostwa Europy. Wówczas w ćwierćfinale po dramatycznym boju górą okazali się nasi wschodni sąsiedzi wygrywając 3:2 i zapewniając sobie wtedy brązowy medal tej wielkiej imprezy. Wygrana z Białorusinami była jednym z dwóch warunków jaki musiał się zdarzyć, abyśmy wyszli z naszej grupy i awansowali do najlepszej 12 turnieju. Drugim z nich było zwycięstwo faworyzowanych Japończyków nad Mistrzami Europy z 2014 roku Portugalczykami, których ograliśmy wczoraj po fantastycznym boju 3:1.

Biało-Czerwoni swoją robotę wykonali praktycznie bezbłędnie, wykorzystując nieobecność lidera Białorusinów Vladimira Samsonova. W całym spotkaniu nasi zawodnicy w trzech pojedynkach oddali swoim rywalom zaledwie jednego seta. Owego seta stracil Daniel Górak z Glebem Shamrukiem, jednego zwycięstwo tenisisty Bogorii nawet przez chwilę nie było zagrożone, o czym świadczyć może wynik 11:1 w ostatniej czwartej partii. Daniel, który w Kuala Lumpur prezentuje się bardzo dobrze fazę grupową skończył z bilansem czterech zwycięstw i dwóch porażek. Swoje gry po 3:0 w setach wygrali zarówno Wang Zeng Yi, jak i Jakub Dyjas.

Po zakończeniu pojedynku Polski z Białorusią wszyscy sympatycy tenisa stołowego bardzo uważnie sprawdzali wynik meczu Japonii z Portugalią. Ewentualna wygrana europejskiego zespołu oznaczałaby dla podopiecznych Tomasza Krzeszewskiego czwarte miejsce w grupie i walkę o miejsca 13-24. Na szczęście zwycięsko z tego pojedynku wyszli pingpongiści z Kraju Kwitnącej Wiśni, dzięki czemu my skończyliśmy rywalizację w grupie C na drugiej pozycji. Teraz nasi tenisiści będą walczyć w fazie pucharowej, a ich przeciwnikiem będzie ktoś z trójki: Austria, Chorwacja, Anglia. Poniżej szczegółowe wyniki spotkania z Białorusią.

Polska-Białoruś 3:0
Wang Zeng Yi – Aliaksandr Khanin 3:0 (11:5, 11:6, 11:4)
Jakub Dyjas – Pavel Platanov 3:0 (12:10, 11:7, 11:7)
Daniel Górak – Gleb Shamruk 3:1 (11:6, 10:12, 11:6, 11:1)