Prawdziwy horror w pierwszym meczu turnieju finałowego zobaczyli kibice zgromadzeni w sali tenisowej przy ulicy Sportowej 29. Orlen Bogoria Grodzisk Mazowiecki pokonała 3:2 Dekorglass Działdowo i awansowała do wielkiego finału LOTTO Superligi.
Spotkanie rozpoczęło się nie najlepiej dla podopiecznych trenera Pawła Fertikowskiego. Panagiotis Gionis robił co mógł ale minimalnie uległ Jakubowi Dyjasowi 2:3 w setach. Sytuacja grodziskich gladiatorów zrobiła się jeszcze trudniejsza kiedy Miłosz Redzimski w takim samym stosunku uległ Samuelowi Kulczyckiemu. Wypełniona po brzegi sali tenisowa wierzyła jednak, że uda się odwrócić losy całej rywalizacji. Sygnał do odrabiania strat dał Marek Badowski, który jedynie w drugim secie miał trudności z grą Patryka Lewandowskiego. Kapitan Bogorii zwyciężył 3:1 w setach i zmniejszył prowadzenie działdowian.
Do remisu doprowadził niezawodny w trudnych momentach Panos. Grek koncertowo zagrał z Samuelem Kulczyckim i wygrywając również 3:1 w setach zdobył ważny punkt dla 10-krotnych Drużynowych Mistrzów Polski. Przy remisie przy stole zameldowali się Miłosz Redzimski oraz Jakub Dyjas. Aktualny Indywidualny Mistrz Polski był ewidentnie podrażniony wcześniejszą porażką z Samuelem Kulczyckim. Od samego początku wychowanek Bogorii wszedł na swój bardzo wysoki poziom. Pierwszego seta zwyciężył 11:3. W kolejnych podtrzymał wysoki poziom pierwszych czterech piłek. To było kluczem triumfu nad liderem Dekorglassu Działdowo. Po ostatniej piłce pojawiła się ogromna radość u wszystkich zawodników i kibiców grodziskiego klubu.
Już jutro o godzinie 12 wielki finał, w którym Orlen Bogoria Grodzisk Mazowiecki zmierzy się z The Plugin Olimpią Grudziadz (w drugim półfinale pokonali 3:1 AZS AWFIS Baltę Gdańsk). Wszystkich kibiców zapraszamy do wsparcia i walki wraz z naszymi gladiatorami o tytuł najlepszego zespołu sezonu 2025/2026 w LOTTO Superlidze.
Orlen Bogoria Grodzisk Mazowiecki- Dekorglass Działdowo 3:2
Panagiotis Gionis- Jakub Dyjas 2:3
Miłosz Redzimski- Samuel Kulczycki 2:3
Marek Badowski- Patryk Lewandowski 3:1
Panagiotis Gionis- Samuel Kulczycki 3:1
Miłosz Redzimski- Jakub Dyjas 3:1
