Adepci Akademii Tenisa Stołowego Bogorii z udanym startem w Grand Prix Polski Młodzików

You are currently viewing Adepci Akademii Tenisa Stołowego Bogorii z udanym startem w Grand Prix Polski Młodzików

W Sępólnie Krajeńskim w weekend czwórka młodych zawodników grodziskiego klubu wzięła udział w rywalizacji z najlepszymi zawodnikami do lat 13 w Polsce. W najlepszej „12” kraju znaleźli się Amelia Bukowska i Miłosz Zajda.

Zawody udanie rozpoczęła Wiktoria Piasecka, która wygrywając trzy mecze w piątkowych eliminacjach awansowała do turnieju głównego.
Tym samym dołączyła do Amelki Bukowskiej, Miłosza Zajdy i Tymka Bednarka, którzy start w turnieju głównym mieli zapewniony z racji wysokiej pozycji w rankingu ogólnopolskim.

Już sobotni turniej grupowy pokazał, że nasza młodzież należy do czołówki kraju. Amelka, Miłosz i Tymek wygrywali z wyżej notowanymi rywalami i po dobrej grze solidarnie awansowali do 1/16 finału zawodów w Sępólnie Krajeńskim. Bardzo blisko tego celu była Wiktoria. W spotkaniu barażowym zagrała jedną z najlepszych gier w sezonie, jednak to rywalka z Wrocławia była góra 3:2 w setach. Nasza zawodniczka wygrała kolejny pojedynek o miejsca i zmagania zakończyła na pozycjach 33-40.


Udane gry kontynuowali w sobotni wieczór Miłosz i Amelka. Bez straty seta wygrali mecz 1/16 finału i awansowali do najlepszej „16” kraju. Pecha w losowaniu miał Tymek Bednarek, który trafił na finalistę całych zawodów Antoniego Szarmacha i mimo walecznej postawy uległ zawodnikowi z Ostródy. Tymek zawody podobnie jak Wiktoria zwycięstwem zakończył turniej, co pozwoliło mu się uplasować na miejscach 17-24.


W niedzielnych zmaganiach Akademia Bogorii miała dwóch reprezentantów. Świetne pojedynki rozgrywał Miłosz, który miał najlepszy turniej w sezonie. W grze o ćwierćfinał minimalnie 2:3 w setach i 9:11 w piątym secie uległ Michałowi Tarakanowi. Kolejna partia to cenne zwycięstwo nad Jakubem Sikoniem 3:2 w setach. To pozwoliło mu zająć miejsca 9-12 w rywalizacji z rok starszymi przeciwnikami.
Wielki charakter pokazała również Amelka. W niedzielę borykała się z problemami żołądkowymi, a i tak podobnie jak Miłosz zajęła miejsca w przedziale 9-12, swoje najwyższe w turniejach Grand Prix Polski.
Trenerzy Adrian i Adam mogli być bardzo dumni ze swojej grupy i obiecują, że po świętach wraz z zawodnikami wracają do jeszcze cięższej pracy.